Skąd jest muzyka, czyli konwersacja na poziomie

Wieczór po dniu pełnym pytań.

M: Gdzie byłaś?

Ja: W kuchni.

M: A czemu?

Ja: Wyrzucić Twoją pieluchę.

M: A czemu?

Ja: Bo śmierdziała

M: A czemu?

Ja: Bo była w niej kupa. Masz jeszcze jakieś pytania?

M: Tak

Ja: A jakie?

M: Nie wiem. Pytania mam w buzi.

Ja: Masz buzię pełną pytań?

M: Tak. I muzyka jest z buzi. Czy muzyka jest z zębów?

Ja: …

Ni i wszystko jasne, te pytania nie pochodzą z mózgu, ślina je na język przynosi. Tylko co z tą muzyką?

 

Nic Cię nie przygotuje na rozmowę z dwu(i kawałek)latką. Ani pięcioletnie studia psychologiczne, ani metry bieżące lektur o rozwoju, ani kursy i warsztaty, ani doświadczenie ze starszą czwórką, z których każde miało kiedyś dwa lata i kawałek. Nic.

No Comments

Leave a Comment