Wieczór po dniu pełnym pytań. M: Gdzie byłaś? Ja: W kuchni. M: A czemu? Ja: Wyrzucić Twoją pieluchę. M: A czemu? Ja: Bo śmierdziała M: A czemu? Ja: Bo była w niej kupa. Masz jeszcze jakieś pytania? M: Tak Ja: A jakie? M: Nie wiem. Pytania mam w buzi. Ja: Masz buzię pełną pytań? M: Tak. I muzyka jest z…